Strona główna
  Ząb koło Zakopanego

My love story...

Temat: Najwyżej położona droga publiczna w Polsce
Zygmunt M. Zarzecki napisał(a):


| znajduje sie^ w...
| Z wysoko?ci? bym prosi^(3).

| http://www.zakopane.z-ne.pl/s,menu,pol,zakopane,0,0,1357,miasto_zakop...

I?

Kandydatury są takie:
Przełęcz Krowiarki, droga przez miejscowość Zęb koło Zakopanego, ul. Na
Śnieżkę (status niejasny).


Ząb, nie Zęb. AFAIK najwyżej położona wieś (miejscowość?) w PL. BTW:
polecam świetną Karcmę u Zapotocnego - świetne żarcie :)


Źródło: topranking.pl/1604/najwyzej,polozona,droga,publiczna,w,polsce.php


Temat: Ząb - miejscowość koło Zakopanego
Ząb - miejscowość koło Zakopanego
Witam, mam pytanie czy byl ktos w miejscowosci Ząc koło Zakopanego? Czy jest
tam jakas baza narciarska? jak z gastronomią ? no i oczywiscie jak z
knajpkami? a moze ktos wie jak tam jest w okresie sylwestrowym??
za informacje z góry dziekuje :)
pozdrowionka
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,197,17919097,17919097,Zab_miejscowosc_kolo_Zakopanego.html


Temat: Czy był ktoś w Zębie k/ Zakopanego?
Mieszkalismy z mężem w zeszłym roku w miejscowości Suche, zaraz koło
Zębu.Bylismy piechotka na Gubałówce, stamtad tez piękne szlaki turystyczne ,
chocby do Doliny Koscieliskiej. Ząb ma przepiekne widoki na całe Tatry,
naprawde przepiekne, miejscowość b.cicha i urokliwa,chodzą autobusy i czasem
busy - podróż do Zakopanego trwa może 15 min.góra. Warto, polecam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,197,24923593,24923593,Czy_byl_ktos_w_Zebie_k_Zakopanego_.html


Temat: A może o obciachowych nazwach miejscowości???????
Ząb (koło Zakopanego).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,6979405,6979405,A_moze_o_obciachowych_nazwach_miejscowosci_.html


Temat: wypoczynek w zakopanym
Mam pytanie do Ciebie Iberia czy jest jakieś miejsce w Polsce gdzie
byś pojechała mimo że ceny z sufitu, kapryśna pogoda i tłumy
ludzi? Pytam zupełnie niezłośliwie tylko z czystej ciekawości,
ponieważ zawsze tak komentujesz proponowane miejsca w Polsce.
Ja Ci odpowiem co ja widzę w Zakopanym. Nic. Tam tylko śpię, jem i
czasami wieczorkiem do knajpki posłuchać góralskiego grania o ile
są jeszcze na to siły. Jeżdżę tam bo kocham Tatry. I faktycznie
Morskie Oko, Chochołowska, nie wspomnę już o kolejce ludzi na
Giewont są wypchane. Więc je omijam szerokim łukiem. Chodzę
szlakami, gdzie z racji wysokości i stopnia trudności jest dużo
mniej ludzi. I jak zdobywam taki szczyt i widzę to całe piękno z
góry to czuję się szczęśliwa. Tak prawdziwie szczęśliwa.
I dlatego płacę te ceny z sufitu.
A do Autorki wątku:
Ceny są różne. Nie wiem czy pojedziecie własnym samochodem i czy
stawiasz faktycznie na chodzenie w tłumie ludzi, czy na spokój i
ciszę. Bo zdaję sobie sprawę, że po wysokich górach to z takimi
maluchami nie pochodzicie.
Jeżeli lubicie ciszę i spokój to ja proponowałabym Wam poszukać coś
w malutkich miejscowościach koło Zakopanego (9-15 km np. Ciche, Ząb,
Suche i wiele innych) gdzie jest dużo nowych, świetnie wyposażonych
gospodarstw agroturystycznych, z pięknym podwórkiem i placem zabaw.
Pyszne domowe jedzenie. Piękny widok z okna na góry. Ceny są tam
naprawdę niskie w porównaniu do Zakopanego. Myślę że sam nocleg uda
Ci się znaleźć nawet za mniej niż 35 zł.
Z każdej takiej miejscowości często jeżdżą busy a koszt (w
poprzednim roku 3 zł). Za parking w Zakopanym też trzeba zapłacić (o
ile dobrze pamiętam 3 zł za godzinę).
W ścisłym centrum Zakopanego ceny są bardzo wysokie a z obrzeży też
do centrum trzeba dojechać samochodem lub busem.
Pozdrawiam i życzę trafnych poszukiwań.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20012,93626948,93626948,wypoczynek_w_zakopanym.html


Temat: zlosliwosc kierowcow autobusow..
W PRL-u najlepiej działały autobusy PKS na Podhalu z dworca w Zakopanem. To był
wypas... ok. tysiąca ludzi koczujących na dworcu czekało na zapowiedzi typu: (a
szczekaczki działały pierwszorzędnie) - "Autobus do carnego dunajca przez
Poronin, Ząb, Ratułów i Chochołów - podjedzie na stanowisko cwarte". No i
kilkuset objuczonych plecakami, namiotami, gasmaszynami i dziesiątkami
kilogramów konserw na każdego ceprów leci na czwórkę. A tam kopytko...
Zapowiadany szumnie autobus typu "ogórek" przejeżdża wypełniony do połowy swoimi
chłopami i babami koło portu numer 4 i chodu na trasę.
W okolicy ronda przy wylocie na Kraków zabiera resztę własnej ekipy i już
załadowany w 170% wali dalej. Standardowo zatrzymuje się pareset metrów za albo
przed przystankami, na z góry ustalonych ze swoimi pozycjach. Dalej wysadza i
zabiera swoje baby i swoje chłopy. Jak cepry zdążą dolecieć to czasami jakiegoś
zabierze. Im dalej do końca trasy tym szansa wzrasta, bo ilość ich bab i ich
chłopów maleje. 45%+1 to osoboładowność ogórka i kasa dla PKS-mana. Oczywiście
do portek a nie do PKS-u. Za Poroninem skończyła się jurysdykcja galicyjska a
dalej to nase Podhale. Najgorsze do załapania się były takie trasy: Polana
Włosienica, (ho-ho za dolary), Dzianisz przez Bukowinę, (wojna straszna na
dworcu), Chochołów przez Kościelisko (też niezła jazda). No i na koniec taka
scenka: Szczekaczka mówi: "Autobus do Bukowiny prze Poronin podjedzie na
stanowisko trzecie". Około pięciuset chętnych rzuca się na "trójkę". Po
kilkunastu minutach podjeżdza tam Autosan H9, to nieźle - nawet 150 osób da się
w to upchać. Otwieraję się drzwi przednie, w dzwiach typ wielkości Janosika
ogłasza: "Nase baby wsiadać !" - no i wsiadły ichnie baby, "Nase chłopy wsiadać
!" - no i wsiadły ichnie chłopy... "A cepry spierdalać !!!" Po czym zamknął
drzwi i majestatyczne odjechał na trasę. Taka obsługa klientów przez typów w
państwowych mundurach PKS była normą jakieś 20 lat temu. Teraz to by nie
wyjechaliby nawet z dworca, bo kilkunastu kumpli olanych zablokowali by ich
autami zawezwani przez komórki. I Taki to był PRL...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,445,28189523,28189523,zlosliwosc_kierowcow_autobusow_.html


Temat: i znowu 13 Grudnia - czas zamknął koło


9.08.1943 r. Pod Borowem oddział NSZ pod dowództwem Zub-Zdanowicza "Ząb" bestialsko wymordował 26 gwardzistów z oddziału GL im. Jana Kilińskiego i 4 mieszkańców okolicznych wsi.



12.02.1944 r. W miejscowości Wólka Bodzechowska w płomieniach budynku, w którym się bronili, zginęło 14 partyzantów z oddziału AL im. Józefa Sowińskiego. Wziętemu do niewoli zastępcy dowódcy oddziału Bolesławowi Konarskiemu "Król" w czasie tortur wydłubano oczy, obcięto nos i uszy. Zbrodni tej dokonał oddział NSZ "Białe Barwy" Konrada Suwalskiego "Cecha" i Tomasza Wójcika "Tarzan".



19.04.1944 r. Oddział NSZ "Żbika" (Władysław Kołaciński) napada i morduje 10 gwardzistów GL w Pardołowie.



Wrzesień 1944 r. Oddział "Żbika" morduje 12 skoczków radzieckich w lasach Krogulec, gm. Oleszno, pow. Włoszczowa.



8.09.1944 r. Koło wsi Rząbiec, pow. Włoszczowa, Brygada Świętokrzyska NSZ dowodzona przez "Bohuna" okrążyła oddział AL im. Bartosza Głowackiego, dowodzony przez Tadeusza Grochola i towarzyszący mu oddział partyzantów radzieckich. W wyniku walki zginęło 15, a rozstrzelano wziętych do niewoli 74 radzieckich partyzantów i 10 polskich skoczków spadochronowych - w tym rannych.



29.10.1944 r. W Ludwinowie, woj. lubelskie, oddział ?Uskoka? (WiN) morduje trzech milicjantów.



10.05.1945 r. "Uskok" morduje 12 milicjantów i członków PPR ze wsi Spiczyn i Ubiaków. Wśród zamordowanych był były partyzant AK Adam Leszczyński.



17.04.1945 r. Józef Kuraś "Ogień" zamordował swoich niedawnych współpracowników POW UBP w Nowym Targu - Jana Gadomskiego, Władysława Reichla, Jana Kosztyłę, Juliusza Burzyńskiego.



29.04.1945 r. Oddział "Ognia" w Białce morduje 7 osób narodowości żydowskiej.



12.05.1945 r. Oddział "Burego" morduje funkcjonariusza MO Bronisława Ducha z gm. Ulanowo - przedtem połamano mu nogi, a potem odcięto głowę.



28.01.1946 r. Oddział "Burego" z wsi Łozice w Puszczy Białowieskiej uprowadza 30 rolników z zaprzęgiem. 28 z nich zostało "po wykonaniu pracy" rozstrzelanych koło wsi Puchały - wszyscy zamordowani byli Białorusinami.



29.01.1946 r. Oddział "Burego" spędza mieszkańców wsi Zaleszczany do domu Dymitra Sacharczenko i dom podpala - spłonęło 14 osób, w tym 7 dzieci.



2.02.1946 r. "Rycerze" "Burego" (wszyscy członkowie jego grupy nosili ryngrafy z MB Częstochowską) spacyfikowali wsie: Zanie, Szpaki (pow. bielski) i Koncowizna (pow. Białystok) - zamordowano 32 osoby strzelając do nich lub żywcem wrzucając do płonących zabudowań. Ofiary to Białorusini. 24 osoby odniosły "tylko" rany.



29.02.1946 r. Oddział "Ognia" morduje w Zakopanem przedwojennego prezesa GOPR, więźnia Auschwitz Józefa Oppenheima.



21.04.1946 r. W Wolksmundzie, miejscu urodzin "Ognia", jego oddział zatrzymał samochód z 5 byłymi więźniami obozów koncentracyjnych narodowości żydowskiej i wszystkich zamordował.



30.04.1946 r. Oddział "Ognia" uprowadził z sanatorium przeciwgruźliczego w Rabce siedmioro dzieci i opiekunkę narodowości żydowskiej i zamordował ich w rejonie Waksmundu.



18.07.1946 r. Pod Skaryszewem oddział WiN dowodzony przez "Igłę" morduje płk Alfreda Wnukowskiego, jego ciężarną żonę Irenę i kilkunastu żołnierzy KBW.



Połowa maja 1946 r. Oddział WiN dowodzony przez Macieja Rózgę zatrzymuje samochód z 12 wracającymi z frontu żołnierzami Armii Czerwonej. Powiązano ich drutem kolczastym i we wsi Pakołoszyniec zakłuto bagnetami, po czym wrzucono do leja po bombie i podpalono.



21.09.1946 r. W Krościenku oddział "Ognia" powiesił prezesa Związku Samopomocy Chłopskiej Jana Klemensa.



2.07.1947 r. Oddziały podporządkowane dowódcy WiN na okręg lubelski "Zaporze" wymordowały 21 mieszkańców wsi Puchaczowa, pow. Lubartów.



7.10.1953 r. Na szosie Rogienice - Mały Płock koło Łomży oddział "Czarnego" zatrzymał autobus PKS mordując funkcjonariusza UB Aleksandra Mikołajczaka, milicjanta Stanisława Sorbino i 4 osoby cywilne, 9 osób zostało rannych
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,59,104278087,104278087,i_znowu_13_Grudnia_czas_zamknal_kolo.html


Temat: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm
„W związku z publikacją artykułu Bartłomieja Kurasia „Zakopane zaprasza
neofaszystów” w Gazecie Wyborczej z dnia 20 kwietnia 2006 roku pragniemy
przekazać Państwu wyjaśnienia dotyczące podanych tam nieprawdziwych informacji.
Przede wszystkim chcemy jednoznacznie stwierdzić, że Burmistrza Zakopanego nic
nie łączy z ideologią neofaszystowską, czy antysemityzmem. Takie twierdzenie
jest manipulacją mającą na celu zdyskredytowanie osoby Burmistrza.
Chcemy przedstawić fakty, które jednoznacznie zaprzeczają takiemu posądzeniu.
Burmistrz Piotr Bąk przyjął zaproszenie członków ONR-u, a także Stronnictwa
Narodowego koło Grodzkie w Zakopanem. Burmistrz pełniąc swoje obowiązki nie
unika spotkań z mieszkańcami oraz organizacjami działającymi legalnie na
terenie Zakopanego. Nie jest to jednak jednoznaczne z udzielaniem im poparcia,
czy tez z utożsamianiem się z ich poglądami. Opisywane w artykule spotkanie
odbyło się z okazji przekazania przedwojennego proporca Stronnictwa Narodowego
w Zakopanem, który był ukrywany od 1939 roku we wsi Ząb przez rodzinę państwa
Jaroszów. Uczestniczyli w nim oprócz Burmistrza również Starosta Tatrzański
oraz przedstawiciele wielu organizacji politycznych i społecznych. Ich również
należałoby w kontekście artykułu Bartłomieja Kurasia posądzać o
neofaszystowskie sympatie. Tymczasem uroczystość ta nie miała charakteru
propagandowego, a jedynie historyczny.
Zdjęcia z tego wydarzenia znalazły się na stronie internetowej ONR-u razem z
innymi zdjęciami o bulwersującej wymowie, co rzeczywiście stworzyło dla nich
niewłaściwy kontekst. Nie możemy jednak odpowiadać za publikację, na którą nie
mieliśmy żadnego wpływu. Tak samo, jako władze samorządowe, nie mamy możliwości
oceniać, czy ONR jest organizacją neofaszystowską. Jeśli tylko jej działalność
jest legalna i zgodna z prawem RP, musimy ją traktować tak, jak każdą inną
organizację.
Drugą sprawą wymagającą wyjaśnienia jest sugerowane przez dziennikarza Gazety
Wyborczej Bartłomieja Kurasia udzielenie pomocy przez władze miasta w wynajęciu
lokalu przy ul. Krupówki na prowadzenie działalności przez ONR. Informujemy, że
właścicielem tego lokalu jest Powiat Tatrzański, a dysponuje nim dyrekcja
Zespołu Szkół Budowlanych im. W. Matlakowskiego. Władze miasta nie miały i nie
mogły mieć żadnego wpływu na jego wynajęcie. Również informacja, że siedziba
ONR-u mieści się w byłej harcówce Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej nie ma z
tym żadnego związku. Lokal ten zakopiańscy harcerze opuścili 6 lat temu i od
tego czasu był on dzierżawiony przez jednostkę powiatu tatrzańskiego różnym
organizacjom, obecnie ONR-owi. Nie ma sensu doszukiwać się tutaj żadnych
powiązań personalnych czy organizacyjnych.
Trudno nam zrozumieć, dlaczego dziennikarz Gazety Wyborczej połączył i
zinterpretował fakty w taki sposób, by zakopiańskim władzom przypisać jakieś
związki z neofaszystami i skinheadami. W świetle przedstawionych wyjaśnień
takie posądzenie nie ma bowiem żadnych podstaw. Informujemy, że w związku z
zaistniałą sytuacją stosowne sprostowanie z żądaniem jego publikacji wysłaliśmy
do Redaktora Naczelnego Gazety Wyborczej Adama Michnika”.

Z poważaniem

Grzegorz Cisło
Sekretarz Miasta Zakopane

www.watra.pl/rozne/zakopane/oswiadczenie.html
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,170,39281955,39281955,ONR_Sekcja_Podhale_nacjonalizm.html







  • program;pinnacle;105
  • chihuahua gob mx
  • pozytywizm;xx;wieku;epoki
  • hattrick;najlepszy;poradnik
  • czy nalicza sie vat od sprzedazy firmy
  •  Podstrony
     : My love story...
     : ZAKOPANE Dom Turysty PTTK
     : Zakopane-pomniki Jana Pawła 2
     : Zakopane pomnik Jana Pawła II
     : Zakopane-oferty Sylwester i Święta
     : zakopane kamery krupówki
     : Zakopane mieszkania sprzedaż
     : Zakopane -hotel Belwedere
     . : : .
    Copyright (c) 2008 My love story... | Designed by Elegant WPT